Uwaga na wakacyjnej trasie. Za zjazd z autostrady grozi wysoki mandat
W wielu regionach obowiązują przepisy zakazujące omijania korków lokalnymi drogami. Złamanie zakazu może skończyć się wysokim mandatem, a nawet nakazem zawrócenia na autostradę.
Ograniczenia nie obowiązują na terenie całych krajów, lecz w wybranych landach, które w sezonie wakacyjnym zmagają się z ogromnym ruchem tranzytowym. Przepisy dotyczą nie tylko kierowców ciężarówek, ale również samochodów osobowych. Zakaz obejmuje wszystkich podróżujących przez dany region tranzytem.
Na zjazdach z autostrad często ustawiane są patrole policji, które kontrolują kierowców. Z lokalnych dróg mogą korzystać jedynie mieszkańcy, osoby odwiedzające rodzinę lub znajomych oraz turyści, których celem podróży jest miejscowość położona w danym regionie. W takim przypadku konieczne może być okazanie potwierdzenia rezerwacji noclegu lub innego dokumentu potwierdzającego cel podróży.
Gdzie obowiązują ograniczenia?
W austriackim Tyrolu zakazy obowiązują od 1 maja do 1 listopada – w weekendy i święta, zazwyczaj od godz. 7.00 do 19.00. W tym czasie kierowcy jadący tranzytem nie mogą opuszczać autostrad, aby omijać korki lokalnymi drogami.
Jeszcze bardziej rygorystyczne przepisy obowiązują w Salzburgu. W sezonie wakacyjnym ograniczenia obowiązują codziennie i przez całą dobę. Na niektórych zjazdach, m.in. w Kuchl, Golling i Pfarrwerfen, montowane są fizyczne bariery uniemożliwiające zjazd z autostrady w wybrane soboty. W takich przypadkach nie pomoże nawet potwierdzenie rezerwacji noclegu.
Podobne rozwiązania wprowadziła również niemiecka Bawaria. Zakazy obowiązują na drogach B2 i B23 oraz autostradach A7, A8 i A93 w weekendy – od piątku do niedzieli – oraz w dni świąteczne.
Mandaty mogą być bardzo wysokie
Za złamanie przepisów w Niemczech kierowca może zostać zawrócony przez policję i otrzymać mandat w wysokości co najmniej 50 euro. Znacznie surowsze kary obowiązują w Austrii, gdzie grzywny mogą sięgać nawet kilkuset euro.
Przepisy budzą kontrowersje. Niemiecki automobilklub ADAC uważa, że ograniczają swobodę przemieszczania się w Unii Europejskiej. Organizacja jednocześnie przestrzega kierowców przed ich lekceważeniem. Kontrole są częste, zwłaszcza wobec samochodów z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi, a ryzyko otrzymania mandatu jest bardzo wysokie.